Alkemie - kosmetyki z ogromną dawką witaminy C.

11:21

Alkemie cosmetics Skin superfood olejek do twarzy
Ostatnio było modowo, dzisiaj więc bedzie trochę o kosmetykach. Pamiętacie kosmetyki, które pokazywałam Wam na moim instastory kilka tygodni temu? Dziś, po dokładnym przetestowaniu, mogę podzielić się z Wami moją opinią o nich. 
Jak wiecie do testów przyjmuję tylko i wyłącznie współprace które pozostawiają mi wolność w mojej publikacji, a szczególnie w mojej opinii o nich. Nigdy nie współpracowałam z marką która narzucałaby mi od góry publikację artykułu z pozytywną opinią. Jak pewnie się domyślacie w kwestii kosmetyków Alkemie miałam totalną wolność w prezentowaniu mojej opinii. Oni chyba doskonale zdają sobie sprawę że to co produkują to totalny sztos!
Kosmetyki nie znanej mi dotąd marki Alkemie dostałam ponad 2 tygodnie temu. Gdy tylko dowiedziałam się, że będę je testować od razu odstawiłam moją dotychczasową pielęgnację i wdrożylam nowości.

Moją recenzję zacznę od olejku. Ta mała buteleczka, którą widzicie na zdjęciach mieści w sobie wiele drogocennych składników, czyli ekstraktów z superowoców wypełnionych po brzegi witaminą C. Nie jestem specjalistą od rozczytywania łacińskich nazw składników kosmetyków, testując kosmetyki skupiam się raczej na ich działaniu. Ale z ciekawości zawsze zerkam na listę składników. I tu zdziwiłam się ogromnie, ogromnie pozytywnie. Aż zrobiłam Wam zdjęcie składu, które dodaję poniżej. Jest mega naturalny, Naturalne oleje i wyciągi z naturalnych składników skradły moje serce. Dla tego moim ulubieńcem od razu stał się olejek. Olejek o nazwie Skin Superfood. Po przeczytaniu składu nazwa nie zdziwiła mnie, bo faktycznie taki skład może mieć tylko superfood. 
Po otwarciu buteleczki powitał mnie zapach, bardzo cytrusowy i przypomniał mi doskonale wszystkim znane cukierki Nimm 2.   Nie lubię mocno pachnących kosmetyków, ale ten pachnie cudownie i świeżo, słodką pomarańczą.
Olejek jest dedykowany dla skóry zmęczonej, rozjaśnia on cerę i dodaje jej nowej energii. Po nałożeniu kilku kropel i wmasowaniu, doskonale się wchłania i nie pozostawia uporczywej tłustej warstwy na skórze, za co bardzo go cenię. Warto tutaj wspomnieć, że jeszcze do niedawna bylam przekonana, że po nałożeniu olejku na twarz zostanę zasypana pryszczami. Nic bardziej mylnego. Olejki  w połączeniu z dobrą dietą tak wspaniale działają na moją skórę, że problem wyprysków przeminął totalnie.
Olejek z serii Skin Superfood marki Alkemie jest doskonałym dopełnieniem maski którą widzicie w tle. Maska o nazwie Glow-Up! której aktywnym skladnikiem jest również witamina C pełni jednocześnie funkcję peelingu. Zawiera w sobie naturalne, organiczne drobinki peelingujące. Są one o wiele delikatniejsze dla skóry w dotyku i w swoim działaniu niż zwykłe peelingi. Co bardzo ważne nie podrażniają skóry ale złuszczają to, co powinno zostać złuszczone pozostawiając cerę oczyszczoną i gotową na dalszą pielęgnację.
Po dwutygodniowym testowaniu takiego połączenia, moja skóra dostała nowego blasku. Wcześniej była szara i chyba zaczynała poddawać się jesiennemu przesileniu. Potrzebowała porządnej dawki witaminy C, żeby rozbudzić się na nowo. 
Podsumowując, opisana seria Alkemie cosmetics, to bardzo fajne kosmetyki które znakomicie dodają energii skórze.  I co bardzo ważne są wrgańskie i nie testowane na zwierzętach. 

A kosmetyki możecie kupić w drogeriach Pigment. Poniżej wrzucam Wam linknki do drogerii:



Alkemie cosmetics, kosmetyki z witaminą C
Maska Glow up Alkemie cosmetics

Kosmetyki alkemie maska drogeria pigment

 

You Might Also Like

1 Comments

  1. Uwielbiam takie naturalne kosmetyki :)
    Od 7 lat prowadziłam bloga. Niestety przypadkowo został usunięty. Kontaktowałam się z google, ale nic nie da się zrobić. Założyłam nowego i liczę na wsparcie. Będę wdzięczna za obserwację
    rilseeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń


Zainspiruj się

Recent Posts

Zblogowani

zBLOGowani.pl

Advertisement

Subscribe