Jak samodzielnie umalować odrost i nie żałować.

16:34

Domowe malowanie na blond bez żółtego odcienia
Jestem pewna że wiele z Was zna ten problem - problem odrostu który niszczy efekt pięknego, jednolitego koloru włosów. Z jednej strony to na prawdę świetna nowina że włosy rosną szybko, bo można wtedy podciąć końcówki, odświeżyć fryzurę lub całkowicie ją zmienić. Jednak pomimo tych pozytywów odrost jest zmorą dla wielu z nas.. Szczególnie odczuwają to nasze portfele. Odkąd zaczęłam moją przygodę z blondem zawsze korzystałam z pomocy profesjonalnych lub mniej profesjonalnych salonów fryzjerskich (Listę tych moich ulubionych dodam w kolejnym wpisie). Widziałam więc już wiele technik na umalowanie odrostu. Moim zdaniem najbardziej dokładną i taką z którą bez problemu możemy poradzić sobie same w domu jest metoda z użyciem cienkiego grzebyka. Mówię o tym bo nreszcie odważyłam się zrobić to sama, bez pomocy profesjonalistów. Moją motywacją do samodzielnego działania było zbliżające się wielkimi krokami bardzo ważne spotkanie przed którym nie mogłam znaleźć dnia wolnego aby pójść do fryzjera, musiałam wziąść sprawę w swoje ręcę i działać. Cały proces podzieliłam na kroki które trzeba koniecznie przygotować przed przystąpieniem do farbowania. 

1. Wybór dobrej farby, 

To podstawowy pierwszy krok w całym zamieszaniu. Przed wybraniem dobrej farby przeglądałam blogi i opinie innych bardziej doświadczonych dziewczyn, Bardzo często na blogach przewijała się nazwa farby marki Loreal - Recital preference. 
Swoją kupiłam w drogerii Hebe, akurat znalazłam ją w promocyjnej cenie około 25 zł, odcień to Z2 10.21.
W środku znalazłam opakowanie żelu koloryzującego, krem utleniający w buteleczce z wygodnym aplikatorem, odżywkę do włosów która ma wystarczyć na 6 aplikacji, rękawiczki ochronne i instrukcję użycia w której doskonale wyjaśniony jest cały proces farbowania włosów. 

2. Zakup odpowiedniego grzebienia. 

Moim zdaniem najlepszy możliwy grzebień to taki z dwoma różnymi rozstawami zębów. Taki jak poniżej. Dzięki różnym gestościom podczas rozczesywania włosów farba będzie miała dostęp do większej ilości pasm włosów. Ja swój także kupiłam w Hebe.


3. Test na alergię. 

Ponieważ nigdy wcześniej nie farbowałam włosów farbami do domowego użytku 48 godzin przed planowanym farbowaniem odrostu i odświeżaniem koloru postanowiłam upewnić się że moja skóra dobrze zareaguje na ten zabieg. Wykonałam miejscowy test. 
Test polega na tym że rozrabia się odrobinę farby i nakłada na skórę na około 10 minut. Ja próbkę nałożyłam jednocześnie na cienkie pasemko odrostu oraz na skórę za uchem. Po 10 minutach zmyłam farbę. Po upływie 48 godzin nie wystąpiły żadne niepokojące objawy, mogłam więc bez obaw farbować włosy. 

4. Farbowanie odrostu.

Po dokładnym zmieszaniu żelu koloryzującego z kremem utleniającym zaczęłam nakładać niewielkie ilości mieszaniny na najwyższe partie zwilżonych wodą włosów. Wmasowując farbę we włosy kierowałam ją w dół aż do końca odrostu. Aby poprawić dostęp farby do włosów wczesywałam jej nadmiar przy użyciu najpierw grubej części grzebiena a później tej cieńszej z większą ilością zębów tak aby każdy wlos był otoczony farbą.
Farbę na odroście pozostawiłam na 20 minut, w tym co kilka minut wmasowywałam farbę we włosy na odroście aby mogła wniknąć głębiej. Po upływie 20 minut przy pomocy rękawiczek i grzebienia nadmiar farby wyczesałam na całą długość włosów i nałożyłam resztę farby która została w aplikatorze. 
Po upływie 10 minut dokładnie spłukałam włosy, nałożyłam załączoną do farby odżywkę i zastosowałam moją ukochaną maskę firmy ANWEN. 

Po farbowaniu i pielęgnacji moje włosy wyglądały świetnie. Ponieważ mój naturalny kolor włosów to brąz byłam pewna że efekt na odroście nie będzie bardzo widoczny. Jednak jest na prawdę świetnie - efekt jest dokładnie taki jak po ostatnim wyjściu od fryzjera. 
Po całym zabiegu myślę że wybrałam na prawdę dobrą farbę bo nie odczuwam pogorszenia jakości moich włosów. Co ważne aplikacja farby na włosy jest bardzo prosta ze względu na bardzo wygodny aplikator. Do dyspozycji mamy także dużą ilość farbu która spokojnie wystarcza na pokrycie wszystkich nawet bardzo długich włosów. Ważna jest także konsystencja produktu dzięki której aplikacja jej przebiega bardzo prosto. Konsystencja jest gęsta - jakby żelowa, co sprawia że farba nie kapie i nie brudzi całej łazienki. 

A Wy, Koloryzujecie włosy w domu czy oddajecie się w ręce profesjonalistów?

Domowe malowanie na blond bez żółtego odcienia


You Might Also Like

3 Comments

  1. ja zawsze sie bałam farbowania odrostu, a jak to zrobiłam, to wychodziło źle. Teraz zdecydowałąm się na fryyzurę z odrostem i mam ogrom,ną ulgę ;)

    OdpowiedzUsuń


Zainspiruj się

Recent Posts

Zblogowani

zBLOGowani.pl

Advertisement

Subscribe